Apple będzie wykorzystywać sztuczną inteligencję w swoich produktach, ale nie chce dodawać jej wyłącznie dla samej technologii. John Ternus przekonuje, że o wartości nowych rozwiązań powinno decydować to, czy pomagają użytkownikom.
Szef Apple mówił o tym w rozmowie ze Stevenem Levym z WIRED. Wywiad ukazał się 30 października, po prezentacji nowego MacBooka Pro w Los Angeles. Swoje stanowisko ujął krótko – w tłumaczeniu redakcji:
Nie chcemy wdrażać AI dla samej AI.
Produkt ważniejszy od etykiety AI
Ternus zaznaczył, że odbiorca dobrze zaprojektowanego produktu nie powinien musieć rozstrzygać, czy za konkretną funkcją stoi sztuczna inteligencja, czy tradycyjne oprogramowanie. Istotny ma być rezultat, a nie techniczna etykieta.
Rozmowa dotyczyła również agentów AI, którzy mogliby przejmować zadania wykonywane obecnie w aplikacjach. Ternus dopuścił, że taki scenariusz ułatwiłby życie, ale podkreślił ludzką i osobistą stronę tworzenia produktów.
Ternus kieruje Apple od września
John Ternus został dyrektorem generalnym Apple 1 września 2026 roku. Jak Apple ogłosiło przy zmianie kierownictwa, Tim Cook objął wówczas stanowisko wykonawczego przewodniczącego rady dyrektorów. Pozostał związany z firmą i ma pomagać między innymi w kontaktach z przedstawicielami władz.
Nowy szef pracuje w Apple od 2001 roku. W 2013 roku został wiceprezesem odpowiedzialnym za inżynierię sprzętową, a w 2021 roku dołączył do ścisłego kierownictwa jako szef tego obszaru. Odpowiadał za rozwój urządzeń z kilku rodzin produktów, w tym iPadów, AirPods, iPhone’ów i komputerów Mac.
